Pamięć, która trwa w wydarzeniach

Pamięć jednocząca pokolenia: Polska bohaterka w dziejach Ziemi smoleńskiej.

W Smoleńsku trwają prace nad międzynarodowym projektem społecznym „pamięć bez granic”. Jego głównym zadaniem jest przywrócenie i zachowanie historii wspólnej walki wojowników różnych państw walczących z faszyzmem. Nasza fabuła poświęcona jest Polce, która uratowała życie żołnierzom i stała się jedyną cudzoziemką, która otrzymała tytuł Bohatera Związku Radzieckiego.

Przytulny gaj Brzozowo-świerkowy, rozciągający się w wiosce Nikolajewska, która praktycznie znajduje się na obrzeżach okręgu miejskiego Krasni, wydaje się, że stał się rosyjskim domem dla bardzo młodej, kruchej, ale bardzo odważnej dziewczyny Anieli. Nie urodziła się tutaj, nie mieszkała ani nie została pochowana, ale pomnik na jej cześć stoi w tym miejscu od ponad 40 lat, a historycy smoleńscy krok po kroku zbierają szczegóły jej krótkiej biografii.

„Urodziła się w 25 roku 27 maja na małej farmie Pużniki. To Polska. Województwo tarnopolskie kiedyś było”.

Na początku lat 40. z Polski rodzina Anieli przeniosła się do irkutskiej obwodu, a następnie do Kraju Krasnojarskiego, skąd dziewczyna dobrowolnie wyjechała na front.

Swietłana Kolabska, historyk, kierownik Oddziału Poszukiwawczego „Rusicz”:
„Wydano dekret rządu ZSRR o utworzeniu polskich jednostek wojskowych na terytorium Związku Radzieckiego. Tak zaczęła powstawać od 14 maja 1943 roku pierwsza polska Dywizja im. Tadeusza Kościuszki”.

Automatyką kobiecej Kompanii tej dywizji została Aniela. W tym samym 43., za dobre serce i odwagę, została uhonorowana tytułem Bohatera Związku Radzieckiego, tylko pośmiertnie.

W Mikołajówce stacjonowała 1 Dywizja Polska, ale zginęła Aniela Krzywoń około 30 kilometrów stąd. Podczas niemieckiego bombardowania ratowała z płonącego samochodu rannych żołnierzy i dokumenty sztabowe. Ale nie mogłem się uratować. Pochowana jest Aniela Kżywoń na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Leninie, w obwodzie Mohylewskim. W ubiegłym roku uczestnicy międzynarodowego projektu społecznego „pamięć bez granic”, w tym Smolanie, odwiedzili go. Svetlana Kolabskaya jest przekonana, że taka praca, łącząca społeczności rosyjskich, białoruskich i polskich historyków, wolontariuszy, poszukiwaczy, pomoże utrwalić pamięć o wspólnym zwycięstwie.

Swietłana Kolabska, historyk, kierownik Oddziału Poszukiwawczego „Rusicz”:
„Witryna i społeczność będą stopniowo wypełniane materiałami. Nawiązaliśmy również współpracę z Mohylewskim Domem Polskim i nadal szukamy kontaktów z polskimi domami w Rosji i na Białorusi”.

Pod koniec kwietnia planowane jest odsłonięcie odznaki pamiątkowej dla żołnierzy polskiej dywizji im. Tadeusza Kościuszki i lądowania na ich cześć młodych brzóz. Na uroczystość zaproszona została polska delegacja. Organizatorzy projektu wysłali list do ambasadora nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP w RP. Zwracam uwagę, że obecnie prowadzone są aktywne prace w poszukiwaniu krewnych polskich wojowników, aby imiona bohaterów, podobnie jak Aniela Krzywoń, zostały tutaj uwiecznione.

Źródło: gtrksmolensk.ru

tagi publikacji :